Get Adobe Flash player

OLSZTYN. O tramwajach i fuszerce drogowej w okolicach Dworca Głównego.

W dniu 19 grudnia 2015 roku, po półwiecznej nieobecności powróciły do Olsztyna tramwaje. Przywrócenie tego typu komunikacji wiązało się z przeprowadzeniem prac budowlanych na nigdy do tej pory nie spotykaną w Olsztynie skalę. Przez kilkanaście miesięcy od podstaw powstawały drogi, po których dziś poruszają się tramwaje. Wymieniono kilometry instalacji podziemnych, wyznaczono nową geometrię drogi, pojawiły się nowe „trambus” pasy i… torowiska tramwajowe.

Przez wiele miesięcy obserwowałem z zaciekawieniem to przedsięwzięcie. Chodziłem z aparatem po tym wielkim placu budowy i podglądałem nowe instalacje. Byłem zachwycony i tylko trochę przeszkadzał mi fakt wydłużonego czasu spędzonego w samochodzie podczas przemieszczania się z Jarot do Centrum i na odwrót.

Naprawdę kibicowałem tej inwestycji i byłem nią zachwycony. Bo jakby nie patrzeć powiało nowoczesnością. Po torach śmigają piękne „limonkowe tramwaje” do których bilety można zakupić w automatach biletowych. Do tego na przystankach pojawiły się wyświetlacze z rozkładem jazdy pojazdów komunikacji miejskiej. Jakby tego było mało, pojawił się system ITS, który w przypadku pojazdu szynowego „zapala mu” zielone światło, gdy ten zbliża się do skrzyżowania…

Dalsza część mojego zachwytu zależy od tego w jaki sposób pragnę przemieszczać się po naszym mieście.

a) Jako pasażer tramwaju

Pod tym względem nie mam na dzień dzisiejszy już dziś żadnych zastrzeżeń. Korzystam zeń w zasadzie tylko w weekendy. Spoglądam na rozkład dostępny w Internecie. Następnie idę pieszo ok. 500 m na przystanek przy ul. B-pa Płoskiego, kupuję bilet w automacie, wsiadam do tramwaju, kasuję bilet i przemieszczam cały Olsztyn aż do Dworca w niecałe 20 minut. Cała podróż pomijając ulicę Żołnierską przebiega w linii prostej. Szybko i sprawnie.

b) Jako kierowca samochodu

Niestety praca, którą wykonuję wiąże się głównie z przemieszczaniem po mieście samochodem.
I tu nie jest już tak fajnie. System sterujący pracą sygnalizacji świetlnej nie kosztował przecież mało. Nie powinien dyskryminować posiadaczy „czterech kółek”. Tymczasem, jest zupełnie inaczej. Istnieje wiele niedociągnięć które sprawiają, że Centrum Olsztyna jest wciąż zakorkowane.

Spójrzmy przykładowo na skrzyżowanie ulic Mickiewicza i Kościuszki lub Głowackiego i Al. Piłsudskiego. To są newralgiczne skrzyżowania, które aż proszą się o zmiany organizacyjne.
Czy normalnym jest też „zator” powstający w godzinach szczytu powstający od ul. Kościuszki do Obiegowej?

Podsumowując

Nad utrzymaniem olsztyńskiej infrastruktury „czuwa” armia urzędników, która powinna dbać o dobro mieszkańców Olsztyna.   Odnoszę jednak  nieodosobnione wrażenie, że w Olsztynie dzieje się coś niedobrego.  Że nikt już nie panuje nad  drogownictwem, ITSem, architekturą miasta  i  ogólnym dbaniem o dobro mieszkańców…

 

Sytuacja, którą zastałem na rondzie przy Dworcu Głównym w dniu 06 marca br – potwierdza moje powyższe słowa.  I w tym przypadku nie widać zmian od ponad miesiąca. Wytarte oznakowanie poziome. I zmian nie widać!  Miastu to nie przeszkadza! Totalna wiocha!

Naturalne zużycie?  W niecałe trzy miesiące po oddaniu inwestycji,  „znikła” większość oznakowania poziomego w obrębie przystanku przystanku końcowego tramwajów, przy olsztyńskim Dworcu Głównym….

 

Aktualizacja z dnia 2016-03-09

O wypowiedź  dotyczącą poruszanego przeze mnie  tematu niebezpiecznej sytuacji  na rondzie w okolicy Dworca Głównego, poprosiłem w dniu 8 marca br. –  Prezydenta Olsztyna  Pana inż. Piotra Grzymowicza.

Panie Prezydencie. Dlaczego oznakowanie poziome wokół ronda nie wytrzymało  i  wytarło się po ok. 2 miesiącach od dnia, w którym uruchomiono linie tramwajowe?

Roboty drogowe kończone były w grudniu. Warunki atmosferyczne nie pozwoliły wykonać oznakowania poziomego docelowego (grubowarstwowego). W związku z powyższym Wykonawca za zgodą Inżyniera Kontraktu i ZDZiT wykonał malowanie tymczasowe cienkowarstwowe, które niestety nie wytrzymało dużego natężenia ruchu.

Dlaczego w tak skrajnie niebezpiecznej dla pieszych sytuacji, żadna ze służb miejskich
nie reaguje na powyższe?

Wykonawca został zobligowany do jak najszybszego odtworzenia poziomego oznakowania. Wg informacji uzyskanych dzisiaj (09.03.2016) od Wykonawcy, poprawienie malowania nastąpi do końca tygodnia.

Wykonawca posiada zatwierdzony wniosek materiałowy dot. preparatu, którym wykonane będzie docelowe oznakowanie poziome ulic (grubowarstwowe). Wykonane to zostanie przy sprzyjających warunkach pogodowych (jest to ważne z uwagi na to, iż prace będą prowadzone nocą), najszybciej jak to się da, nie później niż do 31 maja br.

Dziękuję za rozmowę Panie Prezydencie!

A zatem do końca tygodnia ( do 13.03.2016) wykonawca powinien odtworzyć oznakowanie poziome (cienkowarstwowe) na omawianym rondzie. Pod koniec maja br.,  ma się w tym miejscu pojawić natomiast trwalsze, grubowarstwowe oznakowanie.  

Aktualizacja z dnia 2016-03-11

Do stanu pełnej doskonałości dużo jeszcze brakuje ale teraz jest bezpieczniej.

 

 

A tak wyglądało opisywane miejsce w dniu  06.03.2016 r:

 

 

GIETRZWAŁD. 138 ROCZNICA OBJAWIEŃ MATKI BOŻEJ – 15 WRZEŚNIA 2015

Niedziela, 15 września 2015 roku. Ponury, mglisty poranek a jednak piękny i radosny.  Bardzo wczesna pobudka, prysznic, lekkie śniadanie,  mała kawa i w drogę.  Tak rozpoczęła się moja PIERWSZA  PIESZA pielgrzymka do Gietrzwałdu….

To w tym miejscu w roku 1877 roku, objawiła się Najświętsza Maryja Panna.   Gietrzwałd, jest JEDYNYM miejscem objawień w Polsce,  oficjalnie uznanych przez władze kościelne.  W tym Świętym warmińskim miejscu, pomimo tego, że objawienia miały miejsce przeszło 138 lat temu – wciąż wyczuwa się niezwykłe dobro, spokój i obecność Niepokalanej!

O potędze tego miejsca niech świadczą liczne uzdrowienia i chociażby tłumy pielgrzymów, które odwiedziły Sanktuarium Maryjne w Gietrzwałdzie w tą pochmurną lecz jakże bardzo radosną niedzielę 🙂

Maciej Parkasiewicz

DSCN0353


DSCN0355

DSCN0360


DSCN0359

DSCN0357

DSCN0364


DSCN0367

DSCN0368

 

DSCN0374

 

DSCN0376

 

DSCN0377

 

DSCN0381

 

DSCN0387

 

DSCN0396

 

DSCN0397

DSCN0492

DSCN0491

DSCN0485 DSCN0486 DSCN0483

DSCN0479

DSCN0477

DSCN0471

DSCN0469

DSCN0465

DSCN0463

DSCN0462

DSCN0460

DSCN0452

DSCN0451

DSCN0446

DSCN0441

DSCN0440

DSCN0433

DSCN0431

DSCN0423

DSCN0421

DSCN0417

DSCN0416

DSCN0411

DSCN0406

 

 

OLSZTYN. Łąka pomiędzy Szkołą Podstawową nr 30 i Przedszkolem Miejskim nr 29….. będzie zabetonowana!

Spacerując w przedostatnim dniu lipca,  pomiędzy terenami graniczącymi z jarocką Szkołą Podstawową nr 30 i Przedszkolem Miejskim nr 29 – spotkałem się z  niemiłą sytuacją.  Zielone łąki położone pomiędzy tymi placówkami oświatowymi  –  WROTA  -do tzw. dolinki jarockiej – zostały ogrodzone.

Zielone łąki…..     Nieco podmokłe, z  licznymi samosiejkami drzew…..    Miejsce  piękne, tworzące pewnego typu harmonię pomiędzy pobliski przedszkolem, żłobkiem i szkołą i ciągiem spacerowym pomiędzy Jarotami i Nagórkami.  Miejsce radosne. Bo po tych łąkach nie raz widziałem przechadzające się, bawiące i uśmiechnięte dzieci z pobliskiego przedszkola, czy złobka. Sam także uwielbiałem tu spędzać czas ze swoimi dziećmi, gdy te były trochę mniejsze.

Ratuszowi urzędnicy zadecydowali jednak o innym przeznaczeniu tego miejsca.  Nie zważając na dobro mieszkańców, postanowili wydać zgodę na zabetonowanie  jednego  z ostatnich jarockich, zielonych skwerów !

Betonowe blokowisko, które tu powstanie zmieni także układ komunikacyjny w rejonie objętym budową.   Zmianie ulegnie też stopień bezpieczeństwa. Wszak mieszkańcy będą musieli dojechać do swoich przyszłych mieszkań pojazdami mechanicznymi. Samochody będą więc lawirowały pomiędzy dziećmi, spacerowiczami i rowerzystami. W związku z budową skrócona zostanie oczywiście dolinka pomiędzy Jarotami i Nagórkami.

Więcej informacji dotyczących tej betonowej inwestycji podam na łamach niniejszej strony już wkrótce .

MAPKA

 

 

 

0 1 2 3 4 5 6 7 8

 

 

OLSZTYN. Cieszę się nową Aleją Sikorskiego!

Aleja Sikorskiego w niczym nie przypomina już tych połatanych, dziurawych wiązek łączących olsztyńskie sypialnie z Centrum Olsztyna.

Bardzo często przemierzam pieszo całą długość tej arterii (z południa na północ i z powrotem). Szczególnie teraz, gdy na całym jej odcinku trwa budowa – mogę pielęgnować swoje hobby z dziedzin fotografii i inżynierii budownictwa.

Dokumentuję szczegóły, zapoznaję się ze stosowanymi na budowie linii tramwajowej technologiami. Mogę np. z panem Darkiem S. porozmawiać o sygnalizacji świetlnej w Olsztynie, systemie SCATS, ITS .

Owszem, kiedyś byłem w tej sprawie sceptykiem. Dziś cieszy mnie realizacja pierwszego, tak bardzo zaawansowanego projektu budowy linii tramwajowych. Przy okazji wymieniane są przecież stare podziemne instalacje i zużyte nawierzchnie bitumiczne dróg. Powstają nowe ścieżki rowerowe, nowe nasadzenia zieleni, nowe instalacje….

Korki drogowe i przepały paliwa związane z inwestycją są tematem drażliwym. Jednakże bez czasowych utrudnień nie da się zbudować czegoś solidnego i pięknego.

Dziś Al. Sikorskiego staje się arterią na miarę XXI wieku.  Nowe, dwupasmowe jezdnie ze świeżymi instalacjami podziemnymi i nową nawierzchnią asfaltową. Tuż obok torowisko tramwajowe, którego budowa zbliża się ku zakończeniu. Mnie ta sytuacja cieszy. Malkontentów proszę o wyrozumiałość.  Za kilka miesięcy (listopad 2015) obudzimy się w nowym, lepszym, fajniejszym  Olsztynie 😉

 

Ps.Już wkrótce na tej stronie powstanie galeria zdjęć  dotycząca tej największej w Olsztynie inwestycji

OLSZTYN. Nie ma już zielonego domku przy dawnej jarockiej szkole.

Pierwsze dni kwietnia 2015 r., były jednocześnie ostatnimi chwilami istnienia zielonego domku przy dawnej jarockiej szkole (obecnie Świetlicy Terapeutycznej nr 2 w Olsztynie ).

 

Był to bardzo charakterystyczny punkt na mapie Osiedla Jaroty.   Jednorodzinny, zielony domek  z dużą przestrzenią ogrodową. … Po zachodniej stronie działki rozpościera się stara jarocka zabudowa. Dawna szkoła z czerwonej cegły i  kościół p.w. Bogurodzicy Dziewicy Matki Kościoła.

Od strony południowej i wschodniej – bloki wielorodzinne, które przytłaczają i niszczą resztki dawnych Jarot.  Kto chciałby mieszkać w domku jednorodzinnym w takim miejscu? …..  Z jednej strony starojarocka zabudowa, z drugiej ruchliwa ulica Wilczyńskiego, z dwóch pozostałych stron przytłaczający wielopiętrowy „betonowiec”…

Dzisiaj nie ma już zielonego domku.  Pozostała duża pusta działka, kilka cegieł po domku i piękne wspomnienia….

Czy naprawdę w tym miejscu musi powstać kolejny market?

Prawdopodobnie powstanie tu kolejny market „Czerwona Torebka”…. Kolejny w najbliższej okolicy dyskont…. Nie za dużo już tego „szkaradztwa” ?

 

Czy naprawdę potrzebny jest nam kolejny szpetny market/blaszak w tej okolicy?   W promieniu 500 metrów mamy przecież ich pod dostatkiem.  Blaszak, który zakłóci i przytłoczy architekturę pobliskiej Świetlicy ?

 

Mam nadzieję, że nie powstanie tu kolejne „szkaradztwo” nie pasujące zupełnie do otoczenia.

Ostatnie zdanie olsztyńskiego Magistratu  dotyczące wspomnianej działki  –  już wkrótce poznacie Państwo na tej stronie!

Aktualizacja z dnia 15.04.2015 r – odpowiada Pan Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz

 

Podsumowując:

Cóż…. Własność prywatna  jest rzeczą świętą.  Cała nadzieja spoczywa teraz w urzędnikach Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Olsztyna. 

Jeśli w miejscu „zielonego domku” powstanie obiekt handlowo-usługowy, powinien on swoją architekturą nawiązywać do sąsiadującej z działką inwestora – budynkiem dawnej szkoły podstawowej (czerwona cegła, spadzisty dach).

Jako przykład podam łódzką Manufakturę. Tam nowoczesność spójnie, bez zakłóceń łączy się z dawną zabudową.

U nas w Olsztynie, może być podobnie !

               Maciej Parkasiewicz  

OLSZTYN. Rozpoczęto drogowe prace „tramwajowe” w centrum. Czas na rower?

Początek jedenastego tygodnia b.r. – w Olsztynie określany był mianem  lokalnego armagedonu. Nadszedł dzień, w którym Olsztyn za sprawą budowy linii tramwajowej bardzo się „zakorkował” ! Stało się tak, gdyż uniemożliwiono „pojazdom cywilnym”  przemieszczanie się po ulicach, które zaznaczyłem na mapce kolorem czerwonym.

(klikaj na zdjęciach aby je powiększyć)

W poniedziałek (9 marca), w ciągu dnia jeździło mi się po mieście w zasadzie bezproblemowo. Powrót z miejsca pracy (ul. Kopernika ) był  jednak katorgą. Tkwiąc w tym  metalowym pudełku, będąc 300 m od firmy, w której pracuję – psioczyłem…. Dlaczego nie poszedłem do domu pieszo.  Przecież bywają dni, że pieszo, dziennie przejdę 17 km. To tylko 5 km spacer na Jaroty…

W kolejnych dniach (wtorek, środa) godziny szczytu były jakby spokojniejsze, zaś ja z uśmiechem wracałem z pracy pieszo i przychodziłem tamże. Na pewno czynnikiem zachęcającym do spaceru była piękna pogoda.

Nie zamierzam tkwić w „korkach” przemieszczając się z pracy do domu i na odwrót. A okres wiosenno-letni jest w zaistniałej sytuacji przebudowy ulic w Centrum jest wybawieniem.

Podobnie jak wielu mieszkańców Olsztyna, chciałbym przemieszczać się rowerem. Wiosenna aura (jako stan pogody) służy przemieszczaniu się pieszo bądź ROWEREM.

Problem w tym, że jazda rowerem poza pasem drogowym, dozwolona jest tylko na ścieżkach rowerowych.  Jeśli jedziesz po chodniku na którym jazda rowerem nie jest dozwolona – bądź pewien mandatu.  Przyzwolenie na warunkowe korzystanie z chodników przez rowerzystów jest zatem wskazane i w sposób znaczny ułatwiło by życie wielu osobom pracującym w centrum Olsztyna.

Potrzebna jest „remontowa” i  bezstresowa ścieżka rowerowa prowadząca z centrum naszego miasta do miejskich „sypialni”

W związku z powyższym,  przesłałem zapytanie do Prezydenta Olsztyna –  Pana Piotra Grzymowicza. 

Odpowiedź nadeszła bardzo szybko:

A zatem czekam, z nadzieją na rozwiązanie problemu z myślą o rowerzystach 🙂 Sprawę jak zwykle monitoruję i po otrzymaniu informacji od Pana Prezydenta i osób prowadzących inwestycję –  przedstawię je na tej stronie.

 

Aktualizacja z dnia 30 marca 2015 r.

Zamieszczam odpowiedź Pana Prezydenta dotyczącą zagadnień związanych z poruszaniem się rowerem z Centrum Olsztyna do  m.in. Jarot :

Sytuacja z dzisiejszego powrotu z pracy, przy ulicy Kopernika na Osiedle Jaroty – coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że spacer co najmniej z pracy do domu lub alternatywnie rower -są  najlepszym wyborem podczas „wielkiej przebudowy” ulic naszego miasta Olsztyna.

Spójrzcie na statystyki:

1) Jazda samochodem ~5 km =  50 min. (w dniu 30.03.2015) – stres i duże miesięczne koszty „spalania” paliwa.

2) Pieszo z ulicy Kopernika do Os. Jaroty (Leyka) = ok. 55 min. (zawsze) – zdrowie i duże miesięczne spalanie kalorii 😉

3) Rowerem z ulicy Kopernika do Os. Jaroty (Leyka) = ok. 15 min. (zawsze) zdrowie i duże miesięczne spalanie kalorii + dodatkowe zadowolenie z bycia rowerzystą 😉

Do czasu zakończenia budowy linii tramwajowej w Olsztynie pozostało wg planów ok. 6 miesięcy. Natężenie ruchu na centralnych ulicach miasta (objazdach) będzie narastało, wraz z  zajęciem kolejnych  odcinków ulic w okolicach  centrum miasta.

Warto skorzystać z szybszych i zdrowszych środków przemieszczania się pomiędzy miejscem zamieszkania i pracą, którymi są rower i spacerek.

Ja z tych dobrodziejstw korzystałem już wielokrotnie.  Będę wracał z pracy do domu (lub odwrotnie) pieszo lub rowerem, zaś korzystanie z samochodu mocno ograniczę:-)  POLECAM!

OLSZTYN, ALEJA SIKORSKIEGO. PROBLEM, KTÓRY MOŻE ZABIĆ!

Bardzo lubię chodzić pieszo z Jarot do Centrum naszego piękniejącego Olsztyna.  Wierzę, że nasz rozkopany Gród w niedługim czasie przemieni się w nowoczesne miasto z  nowymi drogami i granitowymi krawężnikami, nową instalacją kanalizacją,  ciekawym systemem ITS i w końcu  tramwajami oraz  – nowym oświetleniem ulicznym.

Mamy listopad 2014 roku. Na Alei Sikorskiego trwają zaawansowane prace drogowe na nigdy dotąd nie spotykaną skalę.  W miejscu dawnego parkingu TIR vis a vis REAL’a powstaje  właśnie nowa zajezdnia autobusowa.  W pasie drogowym  i na poboczach ALEI trwają prace  ziemne.  Odcinek od salonu FORDa do skrzyżowania z ulicą Pstrowskiego – jest wyłączony z ruchu dla pojazdów cywilnych jadących w stronę Centrum.

Bardzo duża budowa, którą lubię podglądać…..  ale nie o niej chciałem tu napisać, lecz o bezpieczeństwie.

Sytuacja, którą zauważyłem w dniu 05.11.2014 na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Dywizjonu 303 w Olsztynie jest niedopuszczalna!

Jest to jedyne przejście dla pieszych  w promieniu 400 metrów. Fajnie, że jest (bo na początku przebudowy wcale go nie było).  Korzystają z niego dzieci, działkowcy….. i każda przypadkowa osoba….

W okolicy przejścia dla pieszych usunięto lampy oświetleniowe.  Samo przejście nie jest w żaden sposób doświetlone.  Kierowca zbliżający się do tego nieoświetlonego przejścia dla pieszych, może w porę nie dostrzec osoby na nim się znajdującej.

Jeśli na tym przejściu nie powstanie tymczasowe oświetlenie, ŚMIERTELNY WYPADEK  Z UDZIAŁEM PIESZEGO JEST TYLKO KWESTIĄ CZASU!

Na moim filmie sytuacja przedstawiona jest  klarownie i niekorzystnie dla pieszych:


 

Moje powyższe spostrzeżenia przesłałem w pierwszej kolejności do Dyżurnego Miasta Olsztyn. Ten poinformował mnie, że sprawą zajmie się Pan inż. A. Karwowski z Jednostki Realizującej Projekt budowy linii tramwajowej…..

Dzisiaj mamy 9 listopada. Od czasu, kiedy zareagowałem –  do chwili  obecnej minęło prawie 100 godzin.

Na przejściu nie zmieniono NICZEGO.   NADAL JEST PRZEJŚCIEM NIEBEZPIECZNYM!

Przed momentem poprosiłem o wypowiedzenie się na ten temat

 Pana Piotra Grzymowicza – PREZYDENTA MIASTA OLSZTYN

Sprawę doprowadzę do końca !

Pozdrawiam,

Maciej D. Parkasiewicz

AKTUALIZACJA Z DNIA 11.11.2014 R.

Pan Piotr Grzymowicz (10.11.2014) napisał:

Dziękuję za wyrozumiałość i życzliwość wobec trwającej przebudowy oraz – a właściwie przed wszystkim – za zwróconą uwagę odnośnie bezpieczeństwa na ul. Sikorskiego. Jest słuszna i problem musi – i będzie – w trybie pilnym rozwiązany. Pozdrawiam Piotr Grzymowicz

Pan Andrzej Karwowski (10.11.2014) napisał:

Po zgłoszeniu od dyżurnego sprawa jest w wykonaniu, tyle że jeszcze mało skutecznie, nad czym ubolewam. Poleciłem uruchomienie oświetlenia od Obrońców Tobruku na całej niedziałającej trasie po Sikorskiego, a może wystarczyło oświetlić przejście pieszych odrębnym źródłem? Oczekiwany skutek miał prawo być osiągnięty, ale dla mnie to ciągle półśrodek! Poproszę trochę obiektywizmu, zwłaszcza mając na uwadze wolne dni i jednak teren budowy, a nie normalne uwarunkowania…

 AKTUALIZACJA Z DNIA 19.11.2014 R.

Maciej Parkasiewicz (19.11.2014) napisał:

Bardzo dziękuję Panu Prezydentowi Miasta Olsztyna Piotrowi Grzymowiczowi, Panu Kierownikowi JRP5  –  inż. Andrzejowi Karwowskiemu, Dyżurnemu Miasta Olsztyn i Wykonawcy prac budowlanych  za zrealizowanie moich uwag  dotyczących przejścia dla pieszych przy Al. Sikorskiego/Dywizjonu 303 w Olsztynie.

Mogę narzekać jedynie na czas realizacji moich uwag….  ale nikt z w/w mnie nie „olał” 🙂

Po mojej interwencji, wykonawca prac na całą noc pozostawił samochód z włączonymi „kogutami” i reflektorami oświetlającymi przejście…. .

Tydzień po moim zgłoszeniu, w tym niebezpiecznym do tej pory miejscu wykonawca prac zainstalował  tymczasowe oświetlenie –  latarnię uliczną. Oświetlenie przejścia (1 latarnię ) umiejscowiono po wschodniej stronie Al. Sikorskiego (skrzyżowanie z ul. Dywizjonu 303). Po drugiej stronie jest ciemnia…

Owszem. Teraz jest znacznie bezpieczniej ale to nadal tylko półśrodki.   Przejście jest bardziej widoczne ale  raczej  tylko dla pieszych……….


Rozwiązaniem problemu jest wg mojej myśli technicznej –    zainstalowanie na tymczasowej latarni –  reflektora punktowego, który skupiałby wiązkę emitowanego światła na w/w przejściu dla pieszych.   Rozwiązanie nie będzie drogie a z pewnością przyczyni się jeszcze bardziej do zwiększenia bezpieczeństwa w tym rejonie!

Pomysł  na doświetlenie  niebezpiecznego przejścia dla pieszych

 

 

 

 

 

 

 

OLSZTYN. Ulica Pieczewska – Prezydent pomógł w rozwiązaniu problemu!

O problemie związanym z  ulicą Pieczewską na olsztyńskich Jarotach, pisałem na moim blogu w lutym 2014 r. (Oto link: http://maciejp.warmia.pl/jaroty-ulica-pieczewska-okresowo-zamienia-sie-w-jezioro/ )

Przypomnę, że problem dotyczył skrzyżowania ulicy Pieczewskiej z ulicą Jarocką w Olsztynie . W pasie drogowym utworzyło się zapadlisko, które po wpływem  opadów atmosferycznych  zamieniało tą część drogi w nieckę wypełnioną wodą.

Apelowałem w tej sprawie kilkukrotnie  za pośrednictwem Dyżurnego Miasta Olsztyn.  Otrzymywałem tylko zapewnienia, że sprawa zostanie przekazana do rozpatrzenia przez odpowiednie służby…. Przez wiele miesięcy nic się w temacie nie działo, więc skontaktowałem się z p. Piotrem Grzymowiczem – prezydentem Olsztyna.

Reakcja była błyskawiczna.  W ciągu trzech tygodni od przedstawienia problemu, na skrzyżowaniu ulic pojawili się drogowcy.

 

Fragment drogi został sfrezowany a następnie pokryty nową warstwą bitumiczną. Dodatkowego wpustu deszczowego na chwilę obecną nie zauważyłem.

 

Po remoncie, jezdnia wydaje się odpowiednio wyprofilowana i pozbawiona jest zapadliska.  Na dzień 27.09.2014  nie dokończona jest jedynie modernizacja małego  odcinka drogi, w okolicy wpustu deszczowego.

naprawa2

Nie miałem jeszcze okazji spojrzeć na  wyremontowaną drogę poddaną opadom atmosferycznym ale gwarantuję monitoring z mojej strony 🙂

 

Maciej D. Parkasiewicz

NOWA GALERIA NA ULICY JAROCKIEJ, CZY PARK POŁUDNIOWY W OLSZTYNIE?

Obszerny teren przy ulicy Jarockiej 21 w Olsztynie od ponad dwudziestu lat kojarzony był z bazą Przedsiębiorstwa Utrzymania  Dróg i Zieleni ( w skrócie PUDIZ).  To z  tego miejsca wyruszały w każdy zakątek naszego miasta zamiatarki a w sezonie  zimowym pługi śnieżne.  W grudniu 2011 roku, spółkę PUDIZ i WMPD przejęła SKANSKA.  Od tej chwili rozpoczął się proces, którego celem jest zmiana przeznaczenia bardzo atrakcyjnego terenu położonego pomiędzy Jarotami i Nagórkami.

Teren, o którym mowa –  jest bardzo atrakcyjnym, spokojnym i zielonym miejscem. Dzika roślinność i łąki sprzyjają spacerom i wypoczynkowi. To ostatnie miejsce, w którym można by wybudować mieszkańcom tak bardzo upragniony olsztyński PARK POŁUDNIOWY!

Olsztyński ratusz podał do wiadomości publicznej w lipcu 2014 r. miejscowy plan zagospodarowania omawianego terenu. Obejmuje obszar 97 hektarów terenów pomiędzy Os. Jaroty , Os. Nagórki, ul. Krasickiego i al. Sikorskiego.

Wynika z niego, że postanowiono na wybudować tam kolejne olbrzymie centrum handlowe.  Problem w tym, że nie wzięto pod uwagę GŁOSU MIESZKAŃCÓW OLSZTYNA!

Nie wzięto pod uwagę najważniejszych  parametrów takich jak:   obniżenia jakości życia okolicznych mieszkańców poprzez zabranie im terenu rekreacji, wzrost hałasu i tym samym poziomu stresu.

Nie przeanalizowano także potrzeby budowy kolejnej galerii handlowej w tym rejonie. Nikt z osób projektujących nie zastanawiał się nad przepustowością dróg i zatorami drogowymi w tej części Olsztyna!

Nie wzięto pod uwagę faktu uruchomienia już za kilkanaście dni Galerii Warmińskiej. Nie przeanalizowano wpływu pobliskich hipermarketów REAL, PRAKTIKER, MEDIAMARKT i spółek działających w tym kompleksie – pod kątem konkurencyjności.

Powstał plan zagospodarowania przestrzennego ale Władze miasta Olsztyna  – nie dostrzegają podstawowych  potrzeb mieszkańców Olsztyna!

Rekreacja, wypoczynek po ciężkiej pracy, relaks i …  problem komunikacyjny… Od niemal 40 lat Osiedle Jaroty z centrum Olsztyna łączy dwujezdniowa jezdnia! Przez tyle lat Władze Olsztyna nie potrafiły rozwiązać podstawowego problemu w rozwijającej się części miasta Olsztyna!

Jedna aleja Sikorskiego obsługuje tranzyt mieszkańców południowego Olsztyna. Do centrum i z powrotem. Na Jaroty, Zacisze, Os. Generałów, Wichrowe Wzgórze itd.

Pomiędzy Jarotami i Nagórkami potrzebna jest budowa olsztyńskiego  PARKU POŁUDNIOWEGO!

Budowa Parku POŁUDNIOWEGO w miejsce niepotrzebnej galerii handlowej, przyniesie korzyść mieszkańcom tych okolic i miastu Olsztyn.  Utworzenie Parku Południowego w Olsztynie, przy ulicy Jarockiej 21 –  przyczyni się m.in. do spadku emigracji Olsztynian, poprawieniu jakości życia, zmniejszeniu ruchu w południowej części Olsztyna.

Utworzenie Parku TAK  –   budowa kolejnej galerii na Jarotach zdecydowanie NIE!


Już jutro,  w poniedziałek, 18 sierpnia –  Radni Olsztyna  zadecydują o przeznaczeniu tego pięknego miejsca, które powinno służyć przede wszystkim nam – mieszkańcom Olsztyna!  Powinno służyć rekreacji!

Czasu mamy bardzo mało. Wejdź na stronę i wyraź swój sprzeciw!

http://www.petycjeonline.com/stopgaleriihandlowej

 

AKTUALIZACJA z dnia 23.08.2014 r. :

Władze miasta Olsztyna nie uwzględniły prośby olsztynian dotyczącej przeznaczenia terenu dawnej bazy PUDIZ przy ulicy Jarockiej 21.

W sprawie planu głosowano w sposób następujący:

ZA planem:

Jan Tandyrak (PO, przewodniczący Rady Miasta)
Halina Ciunel (PO, wiceprzewodnicząca Rady Miasta)
Marian Zdunek (Ponad Podziałami, wiceprzewodniczący Rady Miasta)
Paweł Ejzenberg (PO)
Marcin Kuchciński (PO)
Konrad Lenkiewicz (PO)
Łukasz Łukaszewski (PO)
Joanna Misiewicz (PO)
Stanisław Szatkowski (SLD)
Robert Szewczyk (PO)
Ewa Zakrzewska (PO)

PRZECIWKO  planowi:

Leszek Araszkiewicz (PiS)
Bogdan Dżus (Demokratyczny Olsztyn)
Krystyna Flis (Demokratyczny Olsztyn)
Mariusz Korpoliński (PO – jedyny z PO głosujący przeciw, brawo za odwagę!)
Monika Rogińska – Stanulewicz (Demokratyczny Olsztyn)
Dariusz Rudnik (PiS)
Grzegorz Smoliński (PiS, wiceprzewodniczący Rady Miasta)
Jarosław Szunejko (Demokratyczny Olsztyn)
Elżbieta Wirska (chyba najsensowniejszy głos w dzisiejszej dyskusji)

Nieobecni podczas głosowania:

Czesław Jerzy Małkowski
Zbigniew Dąbkowski (Ponad podziałami)
Stanisław Gierba (Ponad podziałami)
Mirosław Gornowicz (Ponad podziałami)

Wstrzymali się:
Krzysztof Kacprzyczki (SLD)